Pod patronatem kulturaonline.pl
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > 50-lecie Opola

50-lecie Opola

2013-05-22 łb

W PRL-u obowiązywała niepisana zasada. Przebój zaśpiewany wieczorem w Opolu, na drugi dzień nuciła cała Polska. Głównie dlatego, iż "cała Polska" nie dysponowała innymi źródłami pozyskiwania hitów. Na Opole szykowano najważniejsze piosenki roku, w Opolu pojawiały się największe gwiazdy, z Opola płynęły aktualne muzyczne trendy. Ale to se ne vrati.

.html
 

Festiwal Polskiej Piosenki jest obecnie kolosem na glinianych nogach. Imprezą niby o historycznych zasługach i prestiżu, której tak naprawdę nikt poważnie nie traktuje. Za PRL-u krytykowano Opole za bycie estradową wydmuszką systemu, obecnie festiwal postrzega się przez pryzmat telewizyjnej papki. Spędu wykonawców, którzy albo nie mają nic do stracenia albo przyjeżdżają tu z czystego sentymentu. Festiwal polskiej piosenki jest przecież tylko jeden. Pytanie, czy owo narodowe święto ma w ogóle jeszcze sens?

Różne były dotąd pomysły na reanimację dogorywającej imprezy. Otwierano się na nisze (od disco polo do hip- hopu), ale też z wielką pompą organizowano benefisy gwiazd.  Obecna formuła festiwalu w dużym mierze jest dyktowana prawami rynku. I nie stawia na żadną szokującą innowację. Przykładem konkurs SuperJedynek, będący typową odsłoną interaktywnego plebiscytu. Z SMS-ami i zadziwiającą stawką wykonawców. W tym roku m.in. o miano SuperArtystki powalczą więc Ewelina Lisowska i Julka, a SuperArtysty – Rafał Brzozowski i Donatan. Nominacje podobno odzwierciedlają wyniki sprzedaży płyt z list Związku Producentów Audio Video.

Tegoroczne Opole ma być wyjątkowo huczne. Imprezie stuknęła bowiem 50-tka. Festiwal zamknie więc wielka gala "Opole! Kocham Cię". Podsumowująca dorobek imprezy, jeśli chodzi o wylansowane przeboje. Koncert poprowadzą aktorzy: Joanna Moro (vel serialowa Anna German) i Piotr Polk oraz radiowy duet Paweł Sztompke i Maria Szabłowska. Na scenie zabrzmią takie opolskie przeboje jak "Cała sala", "Tyle Słońca w całym mieście", "Dziwny jest ten świat", "Karuzela z madonnami" czy "Testosteron". Wśród wykonawców po jednej stronie - Jerzy Połomski, Hanna Banaszak, Skaldowie, Halina Frąckowiak, Stan Borys, Grażyna Łobaszewska, Tadeusz Woźniak i Maryla Rodowicz, po drugiej – Aga Zaryan, Mela Koteluk,  LemOn, Ania Rusowicz. Porozumienie ponad podziałami i pokoleniami. Zacne zwieńczenie imprezy, która w innych punktach programu nie jest już tak efektowna.

Poza wspomnianymi SuperJedynkami, wątpliwe atrakcje serwuje również tegoroczny konkurs SuperPremier. Podobno do organizatorów napłynęło 250 zgłoszeń. Trudno jednak oczekiwać, iż usłyszy się wiązankę wartościowych i znaczących piosenek. 10 konkursowych utworów wykonują bowiem m.in. Golec uOrkiestra, Krzysztof Kiljański, Patrycja Markowska i celebrytka Honorata "Honey" Skarbek. Jedna Natalia Przybysz wiosny (lata?) nie czyni.

Jeśli już szukać dla Opola rzeczywistej szansy na rehabilitację, to w sztandarowych  Debiutach. Tyle, że telewizyjne talent shows skutecznie zabiły oryginalność konkursu. Tego roku walka o Bursztynowego Słowika nie zapowiada więc rewelacyjnych objawień. A wszystko przez charakter samego koncertu - monotematyczny i podporządkowany nie debiutantom, lecz gwieździe.

Prawdziwą bohaterką SuperDebiutów jest tego roku Maryla Rodowicz. Ona otworzy całość własnym mini-recitalem, poprowadzi koncert z Borysem Szycem, a debiutanci wykonają piosenki tylko z jej repertuaru. Jakby mało tego, wokalistka zadecyduje również o tym, kto wystąpi w konkursie. Poza Natalią Sikorą (laureatką Voice of Poland) i Pauliną Lulek (zwyciężczynią eliminacji Miasta Opole), wykonawców do konkursu wybierze właśnie Rodowicz. Spośród 200 nadesłanych zgłoszeń. Wieczór z Marylą? Czemu nie, tylko dlaczego pod flagą konkursu, który powinien stawiać na autorskie kompozycje, a nie covery?

Zgodnie z tradycją, zmagania festiwalowe będą transmitowane na żywo, w telewizyjnej Jedynce. Impreza potrwa od 14 do 16 czerwca. Więcej informacji na witrynie festiwalu tutaj.  





Komentarze
  • Od dawna ta impreza przestala mnie interesowac i nawet jubileusz nie spowoduje zmiany mojego nastawienie. Jak znam zycie,to organizatorzy festiwalu zrobia wszystko aby schrzanic co tylko jest mozliwe.

  • Mam takie wrażenie że czasy świetności ten festiwal Festiwal Polskiej Piosenki ma już niestety za sobą ale wciąż mam nadzieję że w przyszłości będzie o wiele lepiej.

  • dwa dni lipy ito nie tej która ma liscie ,czasy świetności juz sie skończyły i jezeli organizatorzy festiwalu nie zdecydują sie na ambitniejsze piosenki ? no nie wiem ale może być żle ,ja tego juz nie słucham .