Pod patronatem kulturaonline.pl
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > Andrus i Nohavica o Błaszczykowskim

Andrus i Nohavica o Błaszczykowskim

2012-06-18 Iwona

Jaromir Nohavica.html
 Jaromir Nohavica/ fot. materiały promocyjne
Co prawda emocje związane z Euro nieco oklapły, ale wrócimy do momentu, kiedy wszystko jeszcze było możliwe...

Dzień przed wiekopomnym meczem Polska: Czechy miałam okazję być we Wrocławiu na koncercie Jaromira Nohavicy. Tym, którym nazwisko to niewiele mówi, objaśniam, że jest to czeski pieśniarz, poeta, kompozytor i wielki fan piłki nożnej. Jak zdradził podczas występu, pojawił się na Euro nie tylko jako kibic, ale też, żeby swoimi piosenkami dodać otuchy czeskiej reprezentacji.

Ze smutkiem jednak przyznał, że Czesi nie mają zbyt wiele piosenek o futbolu - tym stwierdzeniem podzielił się Nohavica telefonicznie ze swoim przyjacielem Arturem Andrusem (jednym z dwóch ostatnich pieśniarzy Europy). A ten podesłał mu skleconą na prędce pieśń o wiele znaczącym tytule: "Ballada o Błaszczykowskim Kubie, którego nie dość, że szanuję, to i lubię".

I tak oto we Wrocławiu, na chwilę przed starciem Biało-Czerwonych z Czeskim Lwem, Czech zaśpiewał piosenkę o piłkarzu polskiej reprezentacji napisaną przez Polaka.

Ktoś śmie wątpić w uniwersalność sztuki? Brawa dla obydwu Panów!

Posłuchajcie zresztą sami. Najpierw wykonanie Jaromira Nohavicy - nagrania dokonano za zgodą i namową artysty.

 



A teraz wersja samego autora.

 


 

 

Komentarze
  • I co? Na nic się ta pieśń zdała... Sam nie wiem, które wykonanie lepsze.

  • Artur Andrus powoli staje sie prawdziwym idolem! Wszedzie jest Go pelno! :) Musze przyznac,ze Jego poczucie humoru bardzo mi odpowiada! A facet dobrze wie,ze swoje piec minut trzeba wykorzystac maksymalnie!

  • Andrus na to swoje, jak zauważa Andrzej, pięć minut, pracował przez wiele lat, więc trzymam za niego kciuki i kibicuję równie mocno, jak reprezentacji z Błaszczykowskim, którego też szanuję i lubię ;)