Pod patronatem kulturaonline.pl
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > Babki z piasku

Babki z piasku

2011-12-10 MMaa

Całe życie kreatywność łączyłem wyłącznie z kreatywną księgowością. Ot, i pojawił się pewien cud. Pan - guru kreatywnej kreatywności, Richard Florida. A za nim tysiące oklaskujących go ludzi. Także w centrum naszego kraju. I się zaczęło.

.html
fot. za www.sxc.hu
Kreatywna księgowość i kreatywna kultura mają wbrew pozorom wiele wspólnego. Chodzi po prostu, aby się nie narobić, a zarobić. Takie skomplikowane kombinowanie, aby wyjść na plusie. I tak oto powstały całe sztaby osób, które chcą, liczą, przeliczają i sprawdzają swoje zera i jedynki na kontach bankowych.

Traf chciał, że kilkukrotnie brałem udział w szkoleniach, dyskusjach, rozważaniach nad stanem kultury. Wyglądały one zawsze podobnie, organizatorzy prosili o wypełnienie ankiet, z których sami potem byli rozliczani. Badając kilka - kilkanaście osób robili analizę danego problemu i... brali za to pieniądze. Ot kreatywna księgowość i kreatywna kultura.

Jakiś czas temu gościłem w niewielkiej bibliotece miejskiej, której pani dyrektor opowiadała mi, dlaczego nie wzięła udziału w kreatywnych rozważaniach nad kreatywnością kultury w centrum Polski. Wcześniej ci kreatywni przyjechali do miasteczka, zaprosili do wypełnienia ankiet kilkanaście osób i zakończyli wszystko diagnozą. Co ciekawe, w pytaniu zamkniętym - gdzie najchętniej spędzasz wolny czas - nie było biblioteki - tak jak całą literaturę, kreatywność (możecie sprawdzić) usunęła z dywagacji na temat kultury (literatura, jeśli się pojawia to w kontekście innych dziedzin sztuki - dop.). Ot, taka kreatywność. Po co taki błachy problem, literatura po co to komu? Mniejsza z tym. Są ciekawsze wyniki.

W innej, niewielkiej miejscowości, tam jednak powyższe pytanie było otwarte, po badaniach uznano, że najbardziej popularnym miejscem rozrywek jest... cmentarz. Jak widać - forma formą, babki z amerykańskiego piasku w Polsce nie ukręcisz, ale za to masz szansę poznać, co to polska kreatywność. I ludzie dziwią się, że sondaże są błędne, że wyniki inne, niż przypuszczano. W Polsce drugiej Florydy nie zrobisz, za to imprezy na cmentarzach mamy takie super, że aż żal potem wracać do przeciętnego, mało kreatywnego domu. 
  



Komentarze