Pod patronatem kulturaonline.pl
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > Duch Starszych Panów nie umarł

Duch Starszych Panów nie umarł

2011-12-27 Iwona

Przez całe święta nie włączałam telewizora. Z premedytacją. Dopiero drugiego dnia, przez przypadek nadusiłam na pilota i jakże celnie trafiłam. Boję się pomyśleć, że mogło mnie to ominąć - Maciej Stuhr wskrzeszający ducha Kabaretu Starszych Panów.

.html

Kadr z telewizyjnej realizacji spektaklu

Dwójka wyemitowała świetny spektakl "Smuteczek, czyli ostatni naiwni" w realizacji wymienionego Macieja. Ów wcielił się w rolę eleganckiego Pana Y, a towarzyszył mu równie szarmancki Pan X (Grzegorz Małecki). Stylowo odziani Nie-tacy-Starsi Panowie Dwaj (ponoć stroje zaprojektowała sama Gosia Baczyńska) śledzili kłopoty sercowe kliku pań. Ale jakich Pań…! Hrabiny Tyłbaczewska (Ewa Konstancja Bułhak), Pani Redaktor Sasanna (Joanna Kulig), Panna Zerżniewska (fantastyczna Dominika Kluźniak), Pani Zerżniewska (rewelacyjna Joanna Kołaczkowska) oraz Julietta (Ania Dąbrowska) i Pokrzywdzona (Aga Zaryan). A do tego jeszcze sprawcy owych kłopotów: Huzar - Tomasz Kot, Pan Bącz - Tomasz Karolak, Docent Gustaw Kurniewicz - Piotr Adamczyk oraz Pan Zerżniewski - Zbigniew Zamachowski. Jakby tego było mało, to jeszcze Gwiżdż Janina (Magda Umer) i Pan Belka, czyli Marek Belka (właśnie ten Marek Belka).

Wymienione wyżej osoby to już wystarczający powód, żeby miło spędzić półtorej godziny przed telewizorem (żałuję, że nie na żywo!). Ale przecież jeszcze napisane piękną polszczyzną teksty słynnego duetu Przybora-Wasowski i iście mistrzowskie współcześnie niewspółczesne wykonania. Choć słyszałam już naprawdę wiele wersji piosenki "Przeklnę cię", to przy występie Joanny Kołaczkowskiej i Zbigniewa Zamachowskiego popłakałam się ze śmiechu. A Piotr Adamczyk z gustownym wąsikiem, pląsający z szarfami w zalotnym tańcu – bezcenne. I jeszcze na finał Małe Instrumenty w jedynej w swoim rodzaju aranżacji piosenki "Dobranoc".

Jakie to budujące, że duch Starszych Panów w narodzie nie umarł. Ten szarm, ten wdzięki, ten humor. Czapki z głów dla Maćka Stuhra! On wyczuł go idealnie.

PS
Pieniądze na realizację tego spektaklu dał Narodowy Bank Polski z okazji emisji monet z wizerunkiem Jeremiego Przybory i Jerzego Wasowskiego. Ciekawe, jaką puentę do tej swoistej sytuacji wymyśliliby Starsi Panowie…

PS1
Jeszcze wczoraj cały spetakl można było obejrzeć tutaj. Mam nadzieję, że jeszcze tam jest! 













Komentarze
  • Niby Kabaret Starszych Panów jest ponadczasowy, ale nie wiem czy mimo wszystko w tym szalonym szybkim świecie znajdzie swoje miejsce. Stuhr zrobił wszystko co mógł...ale i tak czas pokaże co dalej.

  • Nie dziwi mnie, że właśnie to przedsięwzięcie stało się wyjątkiem w postanowieniu autorki, by unikać telewizji. Gdybym wiedziała, że taka transmisja się szykuje, sama też zapewne poświęciłabym mu uwagę. Przegapiłam. I żałuję. Mam jednak nadzieję to nadrobić :)

  • Rzeczywiście spektakl warty obejrzenia. Zgadzam się też ze Stuhrem, że obecnie w kabarecie brakuje tego "smuteczku" a jest miejsce tylko na gromki śmiech. Lubię oglądać kabarety, ale twórcy zwracają uwagę głównie by widownia śmiała się w głos, zapominając o tej nutce nostalgii.

  • hmmm... nawet w tym czasie miałam włączony telewizor i szukałam czegoś ciekawego- co oczywiście nie należało do zadań łatwych;) - ale jakoś nie zwróciłam uwagi na ten spektakl- nie wierzyłam po prostu, że może być tego wart. A tu taka recenzja... teraz troszkę żałuję;)

  • oj no niestety ja również przegapiłam :( :( :( hhmmm teraz powstało tyle przeróżnych grup teatralnych no nie powiem nie zawsze udane myślę że Kabaretu Starszych Panów jest ponad czasowy :) :) :)

  • dziękuję za linka do spektaklu! świetna zabawa, choć finał z NBP i reklamą monet troszkę popsuł nastrój całości

  • Wspaniałe przedsięwzięcie, kabaret ciepły i przede wszystkim inteligentny (to tej cechy wg mnie brakuje dużej większości aktualnie działających kabaretów) - w związku z czym odnoszę wrażenie, że jednak nie koniecznie zgromadził przed telewizorami odpowiednią liczbę widzów. Na duży plus doborowa obsada, szczególnie skoczno- śpiewne popisy Adamczyka plus udział Małych Instrumentów; a co do "reklamy" na koniec - przymknijmy na nią oko, dlaczego się pojawiła wydaje się być oczywistym.