Pod patronatem kulturaonline.pl
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > Ekopiknik 2013

Ekopiknik 2013

2013-04-27 nadia

Wymiana sprzętu elektronicznego na rośliny, edukacyjne zabawy i piknikowa atmosfera to coś do czego przyzwyczaiły mieszkańców Warszawy organizacje ekologiczne od kilku lat 28 kwietnia. Dzień Ziemi to największa inicjatywa tego typu na świecie. Od czasu inicjacji tego święta przez UNESCO w 1970 roku do jego obchodów przyłączyły się już 192 państwa w tym Polska.

.html
Przyznanie tytułu Człowieka Roku Polskiej Ekologii 2012 / Pub Lolek 24.04.2013

W stolicy już tradycyjnie największe obchody odbędą się na Polu Mokotowskim. Mieszkańcy Warszawy są już przyzwyczajeni do takiej formy promocji ekologicznego stylu życia, tym bardziej, że coraz liczniejsze rzesze artystów i ludzi kultury oraz mediów z chęcią angażują się w promocję nie konsumpcyjnego, a przemyślanego trybu życia. W tym roku Warszawiacy będą mogli nie tylko dowiedzieć się więcej o tym co dzieje się ze sprzętem elektronicznym, jeśli trafi on w nieodpowiednie miejsce, ale też pozbyć się zepsutych lub nieużywanych już urządzeń i otrzymać w zamiar rośliny doniczkowe i sadzonki, które z pewnością upiększą życie posiadaczom działek, balkonów lub choćby parapetów.

Hasłem tegorocznej edycji Światowego Dnia Ziemi jest "Elektroodpady – proste zasady".

Właściwe postępowanie ze zużytym sprzętem to - ochrona środowiska, troska o zdrowie i kondycję człowieka oraz oszczędność surowców naturalnych. Istotny jest przekaz - zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny to odpad niebezpieczny i jako taki, nie może być wyrzucany z innymi odpadami do śmietnika. Chcemy podczas Dnia Ziemi upowszechnić właściwe postępowanie z elektroodpadami, zachęcać do segregowania oraz poinformować o korzyściach z recyklingu i odzysku ZSEE – pisze na stronie akcji koordynatorka, Grażyna Hodun.

W ramach obchodów przyznano już tytuł Człowieka Roku Polskiej Ekologii 2012. Został nim Jarosław Pająkowski (m. in. członek zarządu ruchu Slow Food Polska).

Więcej o obchodach Dnia Ziemi TUTAJ i TUTAJ.





Komentarze