Pod patronatem kulturaonline.pl
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > Ekranizacja powieści Kowalewskiego

Ekranizacja powieści Kowalewskiego

2014-03-14 Krzysztof Piersa

Powieść Włodzimierza Kowalewskiego "Excentrycy" zostanie zekranizowana. W rolach głównych wystąpią Maciej Stuhr i Sonia Bohosiewicz.

.html
 Okładka książki/W.A.B.

Ekranizacja książki jest marzeniem każdego pisarza, zarówno początkującego jak i tego z wieloletnim dorobkiem twórczym. Dziś to szczęście przypada Włodzimierzowi Kowalewskiemu, pisarzowi i felietoniście z Olsztyna.

Sam sposób w jaki doszło do rozmów o filmie zasługuje na samodzielną produkcję. W trakcie spotkania kulturalnego, zupełnym przypadkiem usiadł przy jednym stoliku z Januszem Majewskim, reżyserem filmów "CK Dezerterzy” i "Lekcja Martwego Języka”. Podczas spotkania zaczęli rozmawiać na temat muzyki Jazzowej. Gdy Majewski dowiedział się o "Excentrykach” koniecznie chciał ją przeczytać. Kilka dni później skontaktował się z Kowalewskim w sprawie ekranizacji.

Reżyser przez ponad trzy lata zbierał fundusze na rozpoczęcie produkcji. W tym roku Państwowy Instytut Sztuki Filmowej przyznał mu dofinansowanie w wysokości 3 milionów złotych. Zastrzyk gotówki znacznie przyśpieszył organizację produkcji. Główne role zagrają Maciej Stuhr i Sonia Bohosiewicz. Reszta obsady nie jest jeszcze znana. Choć do pełnego budżetu brakuje nadal dwóch milionów, zdjęcia rozpoczynają się na jesieni.

Akcja "Extrawertyków” przenosi nas w lata 50-te ubiegłego wieku, do Ciechocinka. Tam główny bohater powieści, wracający z Zachodu, postanawia założyć jazzowy big band. Tyle w kwestii zachęcenia fabularnego.

Zaskakującym wydaje się fakt, że Kowalewski samodzielnie napisał scenariusz do filmu. Jak sam opowiada, choć było to zajęcie odtwórcze, kosztowało go wiele wysiłków i dyskomfortu. Jako scenarzysta i jednoczesny autor powieści, musiał bowiem poucinać wiele wątków z książki, które nie zostaną przedstawione w filmie. Każde ucięcie było dla niego bardzo problematyczne.

Kowalewski udowadnia, że nie trzeba być skandalistą z Warszawy, żeby osiągnąć sukces na gruncie pisarskim. Autorowi powieści życzymy dalszych sukcesów, a zainteresowanych zapraszamy najpierw do księgarni, a potem do kina.

Tekst powstał w ramach programu Praktyka w Kulturaonline.pl.
 



Komentarze
  • Nie czytałam książek pana Włodzimierza, ale miałam przyjemność poznać go osobiście i obserwować go w swoim "belferskim" żywiole oraz szkolić się pod jego okiem. To człowiek inteligentny, serdeczny, ciepły, ale i wymagający.