Pod patronatem kulturaonline.pl
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > Eurowizyjne szaleństwo wraca do Polski

Eurowizyjne szaleństwo wraca do Polski

2014-01-27 Sabina Kowalczyk

Ta informacja wstrząsnęła w grudniu rzeszami zwolenników i przeciwników ogólnoeuropejskiego festiwalu – Polska wraca do udziału w Eurowizji po dwóch latach przerwy!

.html
 

Wycofanie się z konkursu TVP tłumaczyła brakiem środków finansowych.  W 2012 roku Polska kierowała oczy na inne, wielkie wydarzenie – Euro 2012, które transmitowała właśnie TVP.  Rok 2013 znów przyniósł niekorzystne dla miłośników festiwalu nowiny – nasz kraj po raz kolejny nie wyśle swojego reprezentanta. Tym razem decyzji nie uzasadniono.

Jedni byli niepocieszeni, inni cieszyli się z wiadomości. Od jakiegoś już czasu mówiło się o niesprawiedliwości ocen, głosowaniu na sąsiednie państwa, ustawionych wynikach, źle skonstruowanych preselekcjach krajowych i wreszcie niskim poziomie polskich reprezentantów. Przypomnijmy sobie pokrótce historię naszego udziału w Eurowizji, która, jakby nie patrzeć, powoli staje się już świadomą dwudziestolatką.

Rok 1994 – Polska po raz pierwszy bierze udział w Eurowizji. Był to debiut, można powiedzieć, w wielkim stylu. Edyta Górniak wykonująca wówczas piosenkę ,"To nie ja” zajmuje 2. miejsce. Wokalistka zaczyna międzynarodową karierę, zaś Polacy, dumni z wyniku, łączą wielkie nadzieje z kolejnym reprezentantem. Nadzieje, jak się okazuje, płonne, ponieważ Justyna Steczkowska z utworem  "Sama” zajmuje dopiero 18. miejsce. Nieco lepiej poradziła sobie w kolejnym roku Kasia Kowalska (,,Chcę znać swój grzech”). Jej wykonanie uplasowało się na 15. miejscu. Eteryczna Anna Maria Jopek z piosenką "Ale jestem” zajmuje miejsce 11. W pierwszej dziesiątce nie zmieścili się również zespół Sixteen (,,To takie proste”), Mietek Szcześniak z lirycznym utworem ,,Przytul mnie” oraz Piasek, który jako pierwszy wśród polskich reprezentantów wykonuje konkursową piosenkę po angielsku (,,2 long”). Znacznie lepiej od poprzedników poradził sobie na Eurowizji zespół Ich Troje, zajmując dzięki utworowi "Keine Grenzen” 7. miejsce.

Przychodzi rok 2004 – czas zespołu Blue Café, niestety tylko w Polsce. Europa oceniła "Love song” na miejsce 17. Kolejny pomysł muzyczny, tym razem cygańskie rytmy, prezentowany przez Ivana&Delfina, nie przeszedł do finału. "Czarna dziewczyna” zajęła w półfinale 11. miejsce. W 2006 roku na eurowizyjną scenę powraca zespół  Ich Troje z utworem "Follow my heart”, który tym razem nie odnosi większego sukcesu (11. miejsce w półfinale i brak awansu do finału).  Później na eurowizyjnej scenie prezentują się kolejno jako reprezentanci Polski:  w 2007 roku The Jet Set (,,Time to party”), w 2008 Isis Gee (,,For life”), w 2009 Lidia Kopania (,,I don’t wanna live), w 2010 Marcin Mroziński (,,Legenda”), w jego występie pojawiają się motywy ludowe. I wreszcie, jak na razie, nasza ostatnia propozycja – Magdalena Tul (znana głównie jako wokalistka z "Jakiej to melodii”), która zajęła w półfinale ostatnie, 19. Miejsce.

Co się wydarzy w roku 2014? Przekonamy się niebawem. Obecnie zmienia się organizacja konkursu. Jak podaje OGAE: Polska powraca, ale bez reaktywacji finału narodowego, poprzez który wybieraliśmy reprezentantów w latach 2003-2004 i 2006-2011. Zarząd TVP zdecydował, że nowy reprezentant naszego kraju wraz z eurowizyjnym utworem zostanie wybrany wewnętrznie, a decyzję zatwierdzi osobiście prezes stacji, Juliusz Braun (…)   Tym razem TVP nie rozpisze otwartego konkursu, a sama nawiąże kontakt z wybranymi wokalistami, a od efektu tych rozmów zależeć będzie ostateczna decyzja.

Finał Eurowizji 2014 odbędzie się w Kopenhadze, zgodnie z zasadą przyjmowania zaszczytu organizacji wydarzenia przez państwo, które wygrało zeszłoroczną edycję festiwalu. Przypomnijmy sobie występ duńskiej reprezentantki, Emmelie de Forest, która piosenką "Only Teardrops” w ubiegłym roku powaliła na kolana Europę (http://www.youtube.com/watch?v=rG-FoopCnDw). Powoli kolejne państwa przygotowują się do wyboru swoich reprezentantów. Polska w tym roku wystąpi w II półfinale wraz z Norwegią, Izraelem, Austrią, Gruzją, Litwą, Maltą, Macedonią, Finlandią, Rumunią, Irlandią, Słowenią, Białorusią, Grecją i Szwajcarią.

Nazwisko naszego reprezentanta poznamy pod koniec lutego. Na razie pozostaje nam tylko cierpliwie czekać.

Chcesz wiedzieć więcej? Wejdź na oficjalną stronę OGAE Polska: http://www.eurowizja.org/index.php
 





Komentarze