Pod patronatem kulturaonline.pl
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > Historia Olsztyna artystycznym okiem

Historia Olsztyna artystycznym okiem

2014-04-02 Krzysztof Piersa

Jak stworzyć wspaniałą wystawę o historii miasta? Ogłosić pomysł, zadzwonić w kilka miejsc  i czekać na inwencję mieszkańców. Tak zrobiono i w Olsztynie.

.html
 Tramwaj na starówce...

W ten sposób 26 marca odbyła się ekspozycja "Ikony i Ślady. Nasz Olsztyn" w Olsztyńskiej Galerii Sztuki BWA. Wystawa dotyczyła nie tyle historii miasta, co najważniejszych i najciekawszych wydarzeń z przeszłości. Do organizatorów wystawy odezwały się zarówno placówki historyczne na przykład Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie, jak i posiadacze prywatnych zbiorów między innymi Rafał Bętkowski i Tadeusz Burniewicz.

Odwiedzający mogą posłuchać dźwięków Olsztyna i zobaczyć archiwalne zdjęcia z czasów drugiej wojny światowe, nawet te pokazujące tramwaj na starówce. Nie zabrakło również dzieł malarskich ówczesnych artystów. Wiele miejsc przedstawionych na wystawie już nie istnieje lub zostały gruntownie zmienione. Dotyczy to np. Stadionu Leśnego z lat 50-tych.  Wielką gratką dla fanów "Stawki większa niż życie” są zdjęcia z planu serialu, gdyż był on kręcony właśnie w Olsztynie.

Wystawa ma charakter multimedialny, dzięki czemu publiczność na kilka chwil przenosi się do przeszłości. Widzą i słyszą to co mieszkańcy 50, a nawet 70 lat temu. Osobiście "Ikony i Ślady" zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Ukazując Olsztyn ze strony, której jeszcze nie znałem. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, co czuje senior w trakcie takiej wystawy, gdy miejsca i wydarzenia, które nadal są żywe w jego pamięci, może oglądać już tylko na czarno-białych zdjęciach.

Wystawę można oglądać jeszcze do 4 maja.

Artykuł powstał w ramach programu Praktyka w Kulturaonline.pl.
 











Komentarze
  • Do kiedy będzie ekspozycja? Może zdążę jeszcze ją zobaczyć...

    • Ekspozycję można oglądać do 4 maja, zaraz naniesiemy poprawkę na tekst...

  • Po raz kolejny sie okazalo,ze na apel o ciekawe fotografie zawsze zglaszaja sie ich kolekcjonerzy,ktorzy sa gotowi je udostepniac szerszej publicznosci.Nic wiec dziwnego,ze wystawa zapowiada sie interesujaco.