Pod patronatem kulturaonline.pl
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > Klamra zamknięta

Klamra zamknięta

2014-03-17 Paulina Gałązka
W toruńskiej Od Nowie po raz 22 odbyły się Alternatywne Spotkania Teatralne. Przeczytajcie naszą relację z przeglądu. 
 
.html
 USTA USTA - zwycięzcy plebicystu publiczności/Klamra
Od 8 do 15 marca na dwóch scenach zaprezentowano teatr tańca, performance sceniczny, teatr ruchu czy improwizacji. Na tegorocznej Klamrze wystąpili m.in. Porywacze ciał, Sopocki Teatr Tańca, Teatr Chorea, Ośrodek Artystyczny KANA czy Teatr Formy. Po każdym spektaklu odbywały się spotkania z artystami. Gośćmi specjalnymi byli Leszek Mądzik - twórca Sceny Plastycznej KUL oraz Ewa Wójciak - dyrektorka Teatru Ósmego Dnia
 
Spektakle uzupełniły wydarzenia towarzyszące - KLAMERKA, wystawa "Teatr FOTOgrafii", warsztaty animacji lalki, pokaz filmu "Akademia Ruchu" oraz koncert grupy Paula i Karol. Po raz pierwszy na festiwalu zaprezentowano również słuchowisko radiowe "Mapa i terytorium" Michaela Houellebecqa, w reżyserii Agnieszki Lipiec-Wróblewskiej.

Teatralną część Klamry zdominowały tematy dotyczące ludzkiego osamotnienia, cielesności oraz relacji międzyludzkich. Widzowie oglądali samych siebie w krzywym zwierciadle. A sama publiczność nie zawiodła. Wszystkie spektakle cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Publiczność również przyznawała jedyną na imprezie nagrodę. Wyróżniając jeden z 12 pokazywanych spektakli. 
 
W tym roku plebiscyt widzów wygrał Teatr USTA USTA Republika. To już druga w historii festiwalu nagroda dla poznańskiej trupy. Tym razem pojawiła się ze spektaklem "Uczta". To przedstawienie interaktywne, w którego przebieg twórcom udało się włączyć widownię. Sama fabuła krąży wokół restauracji specjalizującej się w daniach z... ludzi. Przy pomocy groteskowej konwencji aktorzy pokazali współczesną kondycję duchową człowieka - jego całkowite uprzedmiotowienie.
 
Poniżej nasze wrażenia z dwóch innych festiwalowych pokazów
 
 Toruńska Grupa Improwizacyjna TERAZ

.html
 TGI Teraz/Klamra
TGI TERAZ powstała w Toruniu, w grudniu 2012. Występują w niej: Małgorzata Drążek, Marcin Walentynowicz, Mateusz Świerski, Kornel Wawrzyniak oraz Piotr Pawłowski. Artyści wykorzystują sugestie widzów do tworzenia historii. 
 
Spektakl "Pan Pstrąg, czyli pierwsza ryba w kosmosie", z którym wystąpili artyści trzeciego dnia Klamry opiera się na formacie "Cięcia" - historia w całości tworzona na żywo. Słowem-kluczem był zaproponowany przez publiczność "kalafior". 
 
Artyści w bardzo ciekawy sposób ułożyli barwną historię pary studentów humanistów (on po filozofii, ona studiuje kulturoznawstwo), którzy spodziewają się dziecka oraz historię małżeństwa i ich psa. Całość okraszono błyskotliwymi dialogami, na które żywiołowo reagowała publiczność.
 
 
Sopocki Teatr Tańca
 
.html
 Sopocki Teatr Tańca/Klamra
"Puste ciało. Okazja do malutkiej rozpaczy" to spektakl, którego wyrazem jest taniec. Składa się z dwóch aktów. Każdy z nich jest inspirowany życiem innego artysty - 
Franza Kafki i Henri Touluse-Lautreca. Obu artystów łączyło bowiem wiele. Posiadali skomplikowane relacje rodzinne. W twórczości zaś chętnie posługiwali się groteską i deformacją.
 
Pierwszy akt odwołuje się w całości do mrocznej twórczości Kafki. Nie ma tutaj miejsca na indywidualizm. Aktorzy pokazują swoim tańcem mechanizm powtarzalności ruchu. Wręcz strefowania ludzkimi umysłami, które dobrowolnie poddają się rutynie i zależności od innych. To swoisty komfort, bo nie ma miejsca na myślenie, tylko automatyczne wykonywanie tych samych sekwencji ze wszystkimi. Wspominania wcześniej deformacja ukazana jest za pomocą lupy, dzięki której aktorzy przyglądając się sobie zniekształcają elementy ciała.
 
Drugi akt, zdecydowanie bardziej dynamiczny i naznaczony erotyzmem, związany jest z francuskim artystą. Rozpoczyna się występem prezentującym wdzięki pań z domów publicznych. Zmysłowo prezentują swoje ciało w synchronicznym tańcu. Uwodzą. Jednak ciało zaczyna się buntować, przypomina o przemijalności, która czai się za rogiem. Stąd ta pozorna lekkość w tańcu. Liczy się chwila, a ciało jest pragnieniem. 
 
Tytułowe puste ciało to ciało pozbawione duszy. Współczesny kult ciała, który dąży do wiecznej nieśmiertelności powinien być "okazją do malutkiej rozpaczy”. Artystom towarzyszy prosta scenografia - krzesła i ogromny zegar odmierzający czas. 
 
Intrygująca muzyka Mariusza Noskowiaka i mocna warstwa taneczna decydują o wartości spektaklu. Trochę tylko zawodzi tu narracja. Przyznam się szczerze, że gdybym nie przeczytała wcześniej na temat spektaklu, nie do końca umiałabym powiedzieć, o kim opowiada. Teatr nigdy nie mówi nic wprost. Być może swoje luki w wiedzy, powinnam zrzucić na kulturę popularną, która podaje wszystko na tacy?
 
  • Więcej o tegorocznej edycji Klamry na witrynie festiwalu tutaj.
 
 
Tekst powstał w ramach programu Praktyka w Kulturaonline.pl. Więcej artykułów początkujących dziennikarzy na redakcyjnym blogu tutaj  
    


Komentarze
  • Nie wiem, na czym polegało wydarzenie towarzyszące zwane "KLAMERKĄ". Warsztaty animacji lalki bardzo mnie zaciekawiły. Myślę, że najbardziej spodobałyby się dzieciom.

  • Najciekawsze wydaje się być "Cięcie", czyli historia w całości tworzona na żywo. Co też wyszło aktorom ze słowa-klucza "kalafior", wie tylko publiczność... A szkoda!

  • Cos jest w slowie kalafior. :) W wydarzeniach,w ktorych uczestniczylam,a w ktorych to od publicznosci oczekiwano podania slowa bedacego w jakims sensie osia wystepu,prawie zawsze padaly z sali slowa:kalafior i kaloryfer.