Pod patronatem kulturaonline.pl
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > Lady Gaga się kończy?

Lady Gaga się kończy?

2012-09-06 Łukasz Jaroń
Nigdy nie należałem do hejterów (jak to się dziś mówi) Lady Gagi. Traktowałem ją samą jako niegroźne postmodernistyczne zjawisko, a jej twórczość jako fast-food dla uszu. Amerykanka produkowała swoje muzyczne kotlety z przemielonych przez komercyjną maszynkę pomysłów nieco bardziej zaawansowanych twórczo artystów – co nie znaczy, że nie były smaczne. W dzisiejszym popie liczy się w końcu nie smak, a ogólne wrażenie i umiejętność robienia zamieszania, a w tym Gaga niemal nie miała sobie równych.

Lady Gaga.html
Lady Gaga/mat. pras.
Z roku na rok (czy też z miesiąca na miesiąc, bo na rynku współczesnej muzyki popularnej jeden rok to jak dekada) autorka hitu "Poker Face" jakby traciła rezon. Jej pierwsza płyta (i cała maszynka promocyjna, która jej towarzyszyła) rzeczywiście mogła być uznana – w swoich ramach – za całkiem udaną i przełomową, ale późniejsze wydawnictwa i pomysły jakoś nie mogły jej dorównać. W końcu kiedy karierę zaczyna się od noszenia kreacji z mięsa, to siłą rzeczy samemu sobie stawia się poprzeczkę, którą trudno przeskoczyć.

Od jakiegoś czasu Gaga milczała, co było do niej niepodobne (nie biorę tu pod uwagę niusów z gatunku pudelkowo-kozaczkowo-plotkowych). Okazało się, że artystka ("artystka"?) pracuje nad nową płytą "ArtPop" i z tej okazji postanowiła donieść mediom o swoim "nowym pomyśle" na promocję muzyki. Według "New Musical Express" Gaga ma plan, by najnowszy album upublicznić fanom – obok standardowej postaci CD i mp3 – w rewolucyjnej formie... aplikacji na telefon i tablet. Muzyce towarzyszyć mają galerie zdjęć, gry, krótkie filmy i inne atrakcje. Program ma też ułatwić fanom kontakt ze sobą, jak i z samą wokalistką. A muzyka... Muzyka jest jakby mniej istotna. Jak zwykle w popowej branży.

Gdzie tu rewolucja? Gdzie zaskoczenie? Prawdopodobnie większe zdziwienie piosenkarka wywołałaby oświadczeniem, że "ArtPop" będzie dostępny wyłącznie na winylu. Bo interaktywny album już w ubiegłym roku zdążyła wydać Björk, co więcej – nawet rodzimy Myslovitz (patrz: tutaj)zdołał wyprzedzić Gagę w tym zamyśle. Poziom wykonania rodzimych aplikacji zapewne będzie się różnił od tej spod znaku Panny W Mięsnej Sukni, ale to tylko i wyłącznie kwestia budżetu. Gdzie szok, zachwyt, kontrowersja?

Kiedy jest się gwiazdą światowego formatu, to status ten wiele ułatwia, ale też jest niezwykle trudny w utrzymaniu. 26-letnia Lady Gaga powinna już dobrze o tym wiedzieć. Bo choć, jak mówiła stara piosenka, nie ma to jak showbiznes, wystarczy chwila nieuwagi, a maszyna przemysłu rozrywkowego może wciągnąć w swoje tryby i przemielić na miazgę. Tego Amerykance nie życzę, ale może przydałaby jej się chwila oddechu na zebranie nowych pomysłów? Trudno żyć w świecie, w którym nic już nikogo nie dziwi – a najtrudniej tym, którzy za życiowy cel postawili sobie zadziwianie na każdym kroku.


Komentarze
  • Prawde mowiac to nie mam nic na przeciw,aby Lady Gaga przestala podbijac muzyczny rynek. Przeciez gdyby nie jej kreacje okolo muzyczne,to sama muzyka nie wywolywalaby wiekszych emocji. Szkoda,ze tak wiele osob daje sie nabierac na takie tanie sztuczki!

  • Drogi autorze tego tekstu. Gaga nie zdążyła jeszcze wydać Albumu ARTPOP więc jakim prawem twierdzisz, że będzie to porażka? Fakt wydania tego w formie aplikacji nie miał zaskakiwać, ani być nowością- sama Lady Gaga napisała, że wcześniej wydała to Bjork i że ma to dać wiele radości fanom (a nie szokować). Gaga to też człowiek! Od czasu albumu Fame minęło dużo czasu, od Born This way 2 lata, 2013 rok przyniesie nową płytę. Wielu fanów jej wyczekuje, Denerwuje mnie fakt, że każdy dosłownie KAŻDY człowiek za KAŻDYM razem mówiąc o Gadze myśli o mięsnej sukience. Założyła, zszokowała. Tyle. Dlaczego ludzie oceniają ją przez pryzmat właśnie mięsnej sukienki? Może właśnie teraz gaga wszystkich zaszokuje.. swoim spokojem, opanowaniem i staniem się dojrzalszą. Powiem jedno- Gaga rozwija się i będzie się rozwijać. Dodatkowo mało która gwiazda pop (o Lady Gadze można spokojnie powiedzieć Artystka) jest tak ciepła dla swoich fanów. Ona robi wszystko z myślą o swoich Małych Potworkach. Czy to właśnie nie jest jednym z najważniejszych czynników? A nie mięsna sukienka. I jeszcze jedno. Gdyby Gaga się kończyła, nikt by nie przychodził na jej koncerty.

  • Nagłówek faktycznie trochę irytujący. Lady Gaga na pewno się nie kończy, ale i na pewno nie stworzy już tak wielkich i komercyjnych przebojów podobnych do "poker face" czy "just dance". Absolutnie nie przepadam za nią, ale fanów to ma mnóstwo.