Pod patronatem kulturaonline.pl
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > Michael Jackson żyje!(?)

Michael Jackson żyje!(?)

2013-06-24 Łukasz Jaroń
Michael Jackson.html
Michael Jackson/fot. za: Wikipedia

25 czerwca 2013 roku mijają 4 lata od niespodziewanej i przedwczesnej śmierci Michaela Jacksona. W równej mierze uwielbiany co nienawidzony, po serii sądowych procesów i oskarżeń o pedofilię król popu miał powrócić w 2009 roku z pierwszą od lat trasą koncertową. Nie zdążył. Osobisty lekarz Jacksona Conrad Murray został skazany na 4 lata pozbawienia wolności za nieumyślne spowodowanie śmierci poprzez podanie gwiazdorowi końskiej dawki środków znieczulających. Wielu fanów króla popu nie uwierzyło jednak w winę Murraya i w niewczesnej śmierci artysty dopatrywało się spisku. Byli jednak i tacy, którzy wierzą, że... Michael Jackson sfingował swoją śmierć i wciąż jest wśród nas.

Od dowodów potwierdzających tę teorię aż roi się w sieci. Istnieją całe serwisy i fora poświęcone ustaleniu prawdy o wydarzeniach z 25 czerwca 2009 roku, a kreatywni internauci publikują swoje doniesienia na blogach czy w formie filmów na YouTube. Jednym z pierwszych – upublicznionym w dniu śmierci wokalisty – było video ukazujące, jak osoba podobna do Jacksona wysiada z wozu koronera, który miał zawieźć jego ciało do kostnicy.

 "Michael Jackson" wysiada z karetki po swojej śmierci‚ 
 


Kiepski dowód? Dobrze, idźmy dalej. Od kilku dziesięcioleci wśród niektórych melomanów panuje przekonanie, że artyści często ukrywają w swoich piosenkach zakamuflowane przesłania. Nie da się ich usłyszeć wprost, dlatego trzeba posłużyć się pewnym podstępem. Backmasking, czyli odtwarzanie piosenek od tyłu w poszukiwaniu wskazówek i ukrytych wiadomości praktykowali już fani metalu (doszukując się np. w kawałkach Black Sabbath przesłania od samego Pana Ciemności), wielbiciele Beatlesów odnajdywali w utworach Czwórki z Liverpoolu m.in. przesłanki potwierdzające pogłoski o zastąpieniu przedwcześnie zmarłego Paula McCartneya sobowtórem czy zapowiedzi śmierci Johna Lennona. Słuchany od tyłu "Plus i minus" raperskiej grupy Kaliber44 według wielu jest wołaniem o pomoc pogrążonego w depresji Magika. Czy Jackson też posługiwał się backmaskingiem, by podpowiedzieć swoim fanom, że jego śmierć jest tylko wielkim oszustwem?

Wydana rok przed śmiercią gwiazdora reedycja kultowego albumu "Thriller" zawierała m.in. nowe wersje starych przebojów nagrane z udziałem członków zespołu The Black Eyed Peas. Oni też mieli rzekomo pomóc Jacksonowi w ucieczce i skutecznie ukryć go w bliżej nieznanym miejscu, gdzie król popu mógłby żyć w spokoju, z dala od finansowych problemów i afer. Najważniejszym dowodem, który otworzył oczy wielu niedowiarkom, była odwrócona wersja ostatniego dużego przeboju Jacksona, "This Is It". Uważne ucho usłyszy w niej apele artysty o to, by fani nie przestali go kochać i nie wierzyli w jego śmierć.

 Ukryte przesłanie od Jacksona‚ 
 

 

Michael Jackson.html
Jedno z "pośmiertnych" zdjęć Jacksona wykonane w Szwajcarii/fot. za: michaeljacksonsightings.com

Wciąż za mało przekonujące? To może dowody fotograficzne? Amerykański serwis www.michaeljacksonsightings.com to prawdziwa skarbnica wiedzy o drugim życiu Jacksona. Począwszy od informacji o tym, że nikt nie widział ciała króla popu po śmierci i tajemniczym zniknięciu taśm monitoringu z jego prywatnej rezydencji, aż po zeznania naocznych świadków, którzy ukrywali Jacksona w swoich domkach letniskowych, widzieli go spacerującego w parkach czy nawet zostali poproszeni o zrobienie mu zakupów. Na stronie znalazły się też zdjęcia króla popu wykonane w ostatnich latach na całym świecie. Z fotografii jasno wynika, że wolny od swych poprzednich zobowiązań Michael poświęca nowe życie podróżom. Widziano go już w Paryżu, Oslo, Irlandii, Szwajcarii...

Przy okazji pojawiły się także nowe teorie – to nie Jackson umarł w swojej willi w Los Angeles, ale jego sobowtór, wykorzystywany już wcześniej na koncertach. Mężczyzna miał zastąpić gwiazdora także podczas planowanej, bardzo wycieńczającej trasy "This Is It". Dzięki jego śmierci autor "Beat It" mógł być wreszcie wolny, jak o tym marzył od wielu lat...

Racja, być może podsuwane przez fanów dowody na to, że Jackson sfingował swoją śmierć nie są za bardzo przekonujące. W końcu podobnymi argumentami sypią ci, którzy wierzą w dalszą spokojną egzystencję Tupaca Shakura czy Elvisa. Bo choć ich dorobek żyje nadal, chciałoby się, żeby i oni byli wśród nas. Naiwne myślenie? Owszem, choć mając w pamięci niektóre dziwne pomysły Jacksona, nawet i sfabrykowana śmierć nie wydaje się niemożliwa.











Komentarze
  • Dziwny nagłówek artykułu.

  • bzdury...może komuś wydaje się to zabawne....i dla zabawy córka MJ próbowała się zabić i znajduje się teraz na długotrwałej terapii?. Mnóstwo osób nie potrafi się pogodzić z odejściem Michaela mimo upływu 4 lat. http://www.youtube.com/watch?v=Ay7vBmDGuPk

  • Ech tam, bujda na resorach. Elivis żyje, Napoleon żyje, może Zygmunt III żyje? Poprosił sobowtóra: słuchaj, weź umrzyj dla mnie i za mnie, dość już tego szumu. Nawet jeśli faktycznie żyje, to widocznie sfingowana śmierć jest wyraźnym znakiem, żeby ludzie dali mu już spokój, że już wystarczy. Że się przetańczył i prześpiewał.

    • Zabawne jest to, że gdyby rzeczywiście wszystkie gwiazdy, które - według większości - nie żyją, rzeczywiście sfingowały swoją śmierć to chyba by musiały założyć swoje własne państwo wielkości Chin...

  • Szkoda,ze nie opublikowaliscie tego artykulu przed koncertem Paula McCartneya. Ciekawe ile osob zrezygnowaloby z koncertu sobowtura? ;) Ale mowiac serio,takie teorie towarzysza prawie kazdej smierci znanej osoby.

  • Aż trudno uwierzyć, że to już cztery lata, czas leci. Sądzę, że zawsze znajdą się ludzi gotowi doszukiwać się różnych sensacji. Im bardziej kontrowersyjna gwiazda, tym więcej się dzieje po jej śmierci.

  • dajcie mu w końcu spokój jego duszy jest z nami bo go o wszystko czepiacie jak go niby znowu zobaczycie pobierzcie mu krew i dajcie do badan by się upewnić czy żyje

  • ja juz nie wiem czy on zyje czy nie poprostu uwazam ze nikt nas w 100% nie udowodni ze on moze jednak zyc , musiał byc to niezbity i jak najbardziej potwierdzony i wiarygodny dowód , ale skoro sa dowody ( przypuszczenia ) które moga byc autentyczne , ale oczywiscie pewnosci nie mamy , sprawa badz co badz z biegiem czasu cichnie , ale czy jeszcze sa jakies osoby co jeszcze wierza ? natknełam sie na wiele z nich , ale najbardziej mnie zaciekawiły te w których swiatkowie pisza ze go widzieli , ale niby czemu mieliby kłamac , sa tez wpadki w których wyraznie mozna poznac ze niektóre osoby z rodziny MJ cos ukrywaja . nie wiem co o tym wszystkim myslec , w koncu mineło tyle lat czy jest jeszcze nadzieja ?

  • ohhh... spekulacje imitatorzy głosu MJ i po co to? Michael Jackson-Król Popu... JEST W NIEBIE....cudowny geniusz muzyczno-taneczny...jakże delikatny w swej naturze,jakże szczery...jakże mądry, inteligentny i ufny...jakże chciałbym żeby żył... lecz niestety prawda jest taka, że bestialski sposób zabił Go Condrad Murray.W TEXSASIE za to co C.Murray uczynił Michaelowi Jacksonowi zosstałby oskarżony o morderstwo i dostaŁby dożywocie za morderstwo którego dokonał albo karę śmierci. Pamiętajmy jednak,że Michael Jackson nigdy nie umrze duchem... bo miłość,dobroć którą OKAZYWAŁ wszystkim ludziom na świecie nigdy nie zostanie zapomniana.Jego geniusz jakim obdarował Go Bóg...wszystko to jak wyjątkowym był CZłOWIEKIEM i ARTYSTĄ... z DZIECIĘCĄ DUSZĄ...wszystko to co osiągnął dzięki swojej ciężkiej pracy w branży muzycznej...sprawia że będzie żył wiecznie.On nie tylko jest i zawsze będzie Królem Popu.On jest zawsze będzie Królem ludzkich serc.Niech spoczywa w spokoju.I obyśmy się z Nim spotkali w niebie...Michael Jackson podczas całego swojego krótkiego życia był gody Nieba. Warto zadać sobie pytanie... Czy dziś zabójca Michaela Jacksona i wszyscy inni szaleni ludzie którzy za Jego życia Mu złorzeczyli,wyśmiewali ,obrażali,fałszywie oskarżali Go o czyny których nigdy nie popełnił, i pisali, lub mówili o Nim nieprawdziwe bzdury(niektórzy czynią to do dziś) a których Michael Jackson wybaczył nie oceniając ich czynów,czy Oni godni są spotkać się teraz z Michaelem Jacksonem w Niebie? Ktoś może nie wierzyć w Boga, ma prawo, ale Michael Jackson w Niego mocno wierzył do końca życia.Więc Jeśli ktoś chce się spotkać z Michaelem Jacksonem po Jego śmierci musi wierzyć w Boga, warto by ludzie to przemyśleli... Spoczywaj w spokoju Michael Joseph Jackson śpiewając z aniołami i czuwaj proszę nad swoimi dziećmi i fanami. M.

  • Nie nazywa sie Joseph...

  • Filmik z Jacksonem wysiadającym z samochodu został eksperymentalnie sfingowany przez niemiecką telewizję i wrzucony na youtube, żeby udowodnić, że wszelkie teorie spiskowe są wierutną bzdurą. Widziałam program, w którym pokazywano, jak to zostało zrobione... Też bym chciała, żeby Michael żył. Ale on tyle razy powtarzał, że jego marzeniem jest, żeby wreszcie porządnie się wyspać i że koncerty pozbawiają go tej możliwości, bo za bardzo się nakręca...

  • Ile jeszcze takich bzdur pojawi się na jego temat i na temat innych gwiazd. Momentami staje się to już nudne.

  • Słuchajcie lepiej będzie jak już damy mu spokój nie żyje no i koniec umarł kiedy miałam 3 latka Chciałabym, żeby żył no ale cóż a nie którzy wierzą w to z pamiętnikiem Mike nie był na tyle głupi żeby napisać to a po tem to zostawić myślę że chciał dać nadzieję na to że żyje