Pod patronatem kulturaonline.pl
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > Morderca, który nie powinienen żyć

Morderca, który nie powinienen żyć

2014-04-22 Aleksandra Degórska
"Lśniące dziewczyny" to najnowszy thriller Lauren Beukes pisarki znanej z bestsellera "Zoo City". 
 
.html
 Okładka polskiego wydania/Rebis
Harper Curtis żyje w latach 30., w czasie Wielkiego Kryzysu. To czarny charakter – bezrobotny oraz bezdomny sadysta i brutal. Przemoc go fascynuje i podnieca. Z powodu zbiegu okoliczności, znajduje w marynarce zabitej kobiety klucz do Domu, umożliwiającego podróżowanie w czasie. Brzmi niewiarygodnie, ale taki wątek science fiction uatrakcyjnia fabułę powieści. Od tego momentu, życie bohatera jest chronologicznie nieuporządkowane. 
 
W jednym z pokoi Domu wiszą przedmioty dziewczyn, których imiona wypisano na ścianach. Harper całkiem instynktownie odnajduje te dziewięć wyjątkowych dziewczyn, żyjących w różnych czasach. Młode kobiety "lśnią" i Curtis z tego powodu je zabija. To nie jest moja wina. To twoja wina. Nie powinnaś lśnić. Nie powinnaś mnie zmuszać, żebym to robił - tłumaczy się. 
 
Główna bohaterka - Kirby Mazrachi, to niedoszła ofiara Harpera. Kirby jest zawziętą dziewczyną i ten upór pozwolił jej przeżyć. Postanawia wszcząć swoje własne śledztwo i z tego powodu zatrudnia się jako stażystka w lokalnej gazecie. Pomocną dłoń wyciąga do niej Dan - były reporter do spraw kryminalnych.
 
Książka rozpoczyna się od momentu spotkania Harpera z Kirby w 1974 roku, gdy ta jest jeszcze małą dziewczynką. Poszczególne rozdziały są zatytułowane imionami bohaterów, których sytuację z życia akurat opisuje autorka. Każdy kolejny rozdział to podróż w czasie. Co sprawia, że czytelnik skupia się na poszczególnych momentach. Dlaczego akurat o tym wspomniała autorka, dlaczego podała te, a nie inne szczegóły? Jak to się ma do ogólnego toku całej fabuły? Przez to książka wciąga i intryguje. 
 
Dzięki powieści możemy również prześledzić rozwój Chicago od lat 30. do 90.  Autorka nie stroni od przekleństw i brutalnych zwrotów oraz przerażających niuansów morderstw. "Lśniące dziewczyny" to "ostra" książka; ze świetnie stworzonymi, ciekawymi postaciami.  Osoby o bujnej wyobraźni lepiej niech nie czytają tej książki na dobranoc. Koszmary nocne gwarantowane!
 
Tekst powstał w ramach programu Praktyka w Kulturaonline.pl. 

 



Komentarze
  • Od początku byłam sceptycznie nastawiona do książki "Lśniące dziewczyny" i nie wiem, z czego to wynikało. Jednakże po recenzji mam ochotę na koszmary :)

  • Czytałam, polecam. Nie jestem specjalnie strachliwa, ale czułam się jakoś niepewnie podczas czytania :) Ogólnie ciekawie "skrojona" książka, czego się w ogóle nie spodziewałam.