Pod patronatem kulturaonline.pl
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > Na weekend do galerii

Na weekend do galerii

2013-09-25 MG

W ciągu ostatnich lat polscy artyści bardzo dobrze prezentują się na międzynarodowych arenach, a ich prace są doceniane na świecie. Pojawia się też coraz więcej kolekcjonerów sztuki, którzy poszukują dzieł naszych rodaków i bardzo chętnie kupują je do swoich zbiorów. W samej Polsce jednak galerie sztuki są wciąż rzadko odwiedzane.

.html
materiały prasowe

Edukacja kulturalna w kraju rozwija się niezaprzeczalnie, jednak dotyczy ona najczęściej muzyki, teatru, lekcji muzealnych i tematów, które same w sobie nie wymagają najczęściej innej edukacji niż zaprezentowanie działa w ciekawy sposób. Ze sztuką współczesną jest inaczej. Żeby ją doceniać często trzeba mieć pewną wiedzę, wyczucie, orientację w świecie sztuki, a tego brakuje nie tylko przeciętnemu Kowalskiemu, który jednak chętnie pójdzie do Muzeum Narodowego na czasowe wystawy lub posłucha Chopina.

Dlaczego? Bo nasz przeciętny Kowalski został już w tej mierze wyedukowany. Już wie co w Chopinie piszczy i że Picassa warto zobaczyć. Pójdzie z samej ciekawości i choćby w czasie Nocy Muzeów liźnie trochę sztuki. Jednak ze sztuką w galeriach jest inaczej. Jak komuś akurat wypadnie jakiś sukces światowy to w gazetach się o nim napisze, ale też najczęściej tylko wtedy, kiedy chodzi o kino albo o teatr. Współczesna sztuka prezentowana w galeriach to nawet dla prasy tzw. „czarna magia” i nisza.

Do tego stopnia nie jesteśmy obeznani w Polsce z bogactwem jakie mamy, że w ostatnich latach zniknęła z naszej kulturalnej mapy poważna i prężna galeryjna scena poznańska. Miasto, które było zaraz po Warszawie jednym z najważniejszych centrów młodych artystów (o czym też głośno nie było) straciło kilka ważnych galerii, które przeniosły się do stolicy i straciło też na swoim znaczeniu dla światowych kolekcjonerów.

Jednak artyści wiedzą już, że żeby zaistnieć w Polsce trzeba się postarać dużo bardziej niż, żeby zaistnieć na świecie. Wiedzą też, że odbiorcę trzeba najpierw uświadomić, dokształcić, wyedukować, a co najważniejsze - poinformować o swoim istnieniu i ciekawie się przedstawić, bo przecież ten odbiorca nie jest idiotą i jak pokaże mu się ciekawe propozycje artystyczne to się zainteresuje, a jak się zaspokoi jego ciekawość to do galerii wróci.

Galerie warszawskie trzy lata temu wzięły się do roboty i postanowiły co roku prezentować swoje osiągnięcia podczas weekendowego wydarzenia Warsaw Gallery Weekend.

W ciągu jednego dnia w Warszawie odbędzie się aż 21 wernisaży, a w weekend czekają na gości oprowadzania z kuratorami wystaw, spotkania, a także dyskoteka w CSW.

Pierwsza edycja wydarzenia trzy lata temu była inicjatywą prywatną i oddolną. Jak widać jednak zainteresowały się nią takie instytucje jak CSW, Zachęta i Instytut Adama Mickiewicza, który postanowił uświetnić eventy gośćmi zagranicznymi. Dzięki temu do stolicy zjada się obserwatorzy i kolekcjonerzy sztuki z całego świata. Warto zatem śledzić to wydarzenie, ponieważ każda kolejna edycja wydaje się ciekawsza.

Galerie biorące udział w Warsaw Gallery Weekend w 2013 roku: Aleksander Bruno, Asymetria, Bochenska Gallery, BWA Warszawa, Czułość, Fundacja Archeologia Fotografii, Fundacja ARTon, Fundacja Galerii Foksal, Galeria Dawid Radziszewski, Fundacja PROFILE, Galeria m², Le Guern, Leto, Lokal_30, Lookout Gallery, Piktogram/BLA, Pola Magnetyczne, Propaganda, Raster, Starter, Stereo

Więcej informacji tutaj





Komentarze
  • Polacy chętnie odwiedzają w weekendy galerie, tylko nie takie, o jakie w artykule chodzi :) Warsaw Gallery Weekend to super inicjatywa, do której z radością się przyłączę.

  • Coz-mam wrazenie,ze nie tylko warszawiacy galerie jednak odwiedzaja.Szkoda tylko,ze przede wszystkim udaja sie do tych handloych. ;) Dlatego taka inicjatywa zasluguje na szczegolne uznanie.