Pod patronatem kulturaonline.pl
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > Na wesoło, czyli 8 piosenek na Koniec Świata

Na wesoło, czyli 8 piosenek na Koniec Świata

2012-12-21 Sebastian Gabryel

.html
 
Bunkry szczelne? Zapasy zrobione? OK, czas na relaks ostateczny. Specjalnie dla Was przygotowaliśmy muzyczny zestaw Małego Posłańca Apokaliptycznego Przekazu. Bo przecież 21 milionów Majów nie może się mylić.

 

 

 


Mike Candys - 2012 (If The World Would End)

"Tak, dziś nic nas nie obchodzi,
Po prostu bawcie się dobrze,
Oh, oh, oh, 2012, kiedy świat się skończy."

 Tytuł 
 

Są ludzie, którzy lubią nazywać rzeczy po imieniu. Majowie wieszczą koniec świata, bo taki był boski plan, planeta zrobi "bum!" i koniec pieśni - to proste. Prawie tak proste, jak piosenka Cukiereczka, która - jak sam śpiewa - zmienia smutek w radość. Co racja to racja, rzeczywiście perspektywa nadchodzącej globalnej katastrofy, dzięki której już nigdy nie będziemy musieli słuchać tego godnego czci dzieła, wywołuje na twarzy człowieka wyraz wręcz niewyobrażalnego szczęścia. Może więc Ci Majowie nie są tacy źli, skoro chcą nas przed nim uratować?


Creedence Clearwater Revival - Bad Moon Rising

"Widzę jak wschodzi zły księżyc,
Widzę nadchodzące kłopoty,
Widzę wstrząsy i błyskawice,
Widzę nadszedł dziś zły czas."

 
 

Jeżeli jednak 21 grudnia wywiało Was gdzieś na amerykańskie peryferia, gdzie szeryf rządzi i dzieli, a kule słomy toczą się niczym puszki po naszych ulicach, powinniście wiedzieć, że w tamtych okolicach czeka na Was multum atrakcji. Co powiecie na odejście w nicość przy klasycznych dźwiękach trzaskających błyskawic, wyjących huraganów i szumu wylewających się rzek? W momentach ostatecznych "oko za oko" to naczelna zasada, a pogodzenie się ze śmiercią to jedna z ostatnich decyzji, jaką możemy podjąć. Bo przecież wszyscy jesteśmy marionetkami w rękach Majów. A dzisiejsza noc wyjątkowo źle wróży...


R.E.M. - It's The End Of The World As We Know It (And I Feel Fine)

"Zeszłej nocy śniłem o nożach, lądy odsuwają się od siebie,
Góry usytuowane w jednym rzędzie.
Leonard Bernstein, Leonid Breżniew, Lenny Bruce i Lester Bangs."

 
 

Stipe to ma sny. Czy można sobie wyśnić gorszy koszmar od Nożownika Breżniewa rozsuwającego lądy? No tak, R.E.M zakończyli działalność, to nic dziwnego, że mają teraz kupę wolnego czasu i stroją sobie z nas żarty, strasząc czym popadnie, niczym wesołe staruszki podśpiewujące beztrosko pod nosem o nadchodzącej apokalipsie. Ale żeby aż tak?! Upuszczanie krwi, kable w ogniu, pęknięte obcasy (no tu już przesadzili!), turnieje kłamstw... Hola, hola! Rozumiem, że legendy rocka żyją z fantazją, ale ich wizja końca świata mogłaby wpędzić w ciężką depresję nawet Lemmy'ego z Motörhead!


Tom Waits - Earth Died Screaming

"Pogrzebacz w płomieniach leży, szarańcza w niebo wzbiła się,
Ziemia skonała z wrzaskiem."

 
 

Historia kołem się toczy. Kiedyś Siedem Plag Egipskich, dziś Siedem Plag Apokalipsy. A Waits, jak to Waits, wymieszał je ze sobą niczym drinka, wypił jednym haustem, a jeśli nie dajecie temu wiary, to choć przez moment wysłuchajcie najbardziej przejmującego głosu na tym padole łez. Małpy, czarty, wrony i trzygłowe lwy. Żuki i mrówki, deszcz makrel i pstrągów. Czas wybudować Arkę Noego 2.0. Choć słuchając krzyku naszej matki Ziemi, już zwyczajnie braknie sił. Oj, Mr. Waits, dotykasz do żywego...


Lana Del Rey - End Of The World

"Nie wiedzą, że to koniec świata,
Skończył się, kiedy straciłam Twoją miłość."

 
 

Od zarania dziejów wiadomo, że trzęsienia ziemi, powodzie, tajfuny, tańce na lodzie, ogień na niebie, grad zabójczych asteroidów i siedem plag egipskich, jest niczym w obliczu zagłady, jaką zgotować może ludzkości nieszczęśliwie zakochana kobieta. Lana Del Rey ma do tego szczególnie nieprzeciętny talent. No, przynajmniej sięgając po numer The Carpenters wreszcie okazało się, że jednak jakiś ma. Siedząc w szlafroku z frotty, gdzieś między czwartym kubełkiem lodów od Grycana, a drugim pudełkiem przerażająco słodkich muffinek, jęczy i łka żałosną balladę przy wtórze ptasich treli. Jej Valentino wyszedł, bo go zwyczajnie zemdliło, ale Lanka już nie chcę słyszeć żadnych tłumaczeń, próśb i "to nie jest tak jak myślisz". I dziwi się tylko, że koniec świata jeszcze nie nadszedł, przeklinając słońce (że świeci) i wyzywając ptaki (że śpiewają). Jeśli Majowie mają słabość do wymuskanych panienek z prowincji, to możemy być pewni, że będziemy... No, właśnie problem w tym, że nas nie będzie. Wersja dla ścisłowców: jej czubek nosa = nasza zagłada.


Slipknot - Everything Ends

"Jesteś w błędzie, jesteś poj..., jesteś przereklamowany!
Wydaje mi się, że będę chory i to przez Ciebie.
To jest koniec wszystkiego! Ty jesteś końcem wszystkiego!
Nie spałem od kiedy się obudziłem..."

 
 

W obliczu zagłady, niektórzy zamiast bratać i swatać się z bliźnim, dostają fiksacji mózgu i wywołują u wszystkich nieznośne poczucie winy. I to w jakim stylu! Na przykład w wykonaniu Coreya Taylora, odbywa się to przy miłym akompaniamencie delikatnej muzyki do windy, w której każdy każdego uprzejmie przepuszcza, a jeden drugiemu miód na serce leje. I tak, ciepłym, serdecznym bel canto, zamaskowany piosenkarz wypomina złemu ludowi, jak to spuścił na niego wszelkie możliwe nieszczęścia i na dodatek, jak gdyby nigdy nic, zaraził go jakimś paskudztwem, przez co cały Dzień Ostateczny przeleży w łóżku. Najgorsze jest jednak, że nie spał odkąd się obudził. Wyobrażacie to sobie? Dla mnie to już byłby kompletny koniec świata!


Pink Floyd - Two Suns In The Sunset

"I mam takie dziwne przeczucia,
Potwierdzające się podejrzenia,
Że holocaust jest tuż, tuż…"

 
 

I wreszcie mamy przykład wzorowej postawy obywatelskiej w czasie apokalipsy. Nie jątrzy, a szuka winy w głębi własnego ja, żałując tych wszystkich dobrych uczynków, których nie zdąży już spełnić. Przerażony kreatywnością własnej wyobraźni, snuje domysły i przypuszczenia, zachowując dla siebie wyświetlającą się na siatkówce oka smutną wizję przyszłości ludzkości. A raczej jej braku. A rzeczy dziwne i niepokojące i piękne zarazem już się dzieją, bo widać dwa słońca na niebie, a łzy zamieniają się w parę. Koniec świata w eleganckim stylu? Jak najbardziej na tak!


The Doors - The End

"Oto koniec, moja jedyna przyjaciółko,
Koniec starannie obmyślanych planów,
Koniec wszystkiego co trwa w bezruchu,
Koniec."

 
 

On już wie. Jak i kiedy się stanie. A stanie się, to pewne, bo niby jak można byłoby mu nie uwierzyć, gdy jego głos brzmi tak, jakby naprawdę miał skończyć się świat? Na nic nasze schrony, magazyny i żelazne zapasy. Nic nie weźmiemy ze sobą, jak On, kiedyś w Paryżu. Na nic nasze plany i strategie, na nic płonne nadzieje na ocalenie. A jeśli dziś "to" się stanie, wsiądziemy do niebieskiego autobusu. Zawołamy wszystkich. I weźmiemy tą piosenkę. Bo to najpiękniejsza ścieżka dźwiękowa do apokalipsy, jaką kiedykolwiek słyszał świat.














Komentarze
  • Najlepszą piosenkę o końcu świata napisał Czesław Miłosz. oczywiście zaraz po Mike "oh oh oh" Candys:) Panie Sebastianie artykuł z jajem, tak trzymać.

  • Bardzy zacny zestaw utworow,choc nie kazdy mi sie podoba. :) Ciesze sie,ze ktos jeszcze pamieta o Creedence Clearwater Revival. Jak ginac to z przytupem! :) Dorzucilbym niesmiertelny utwor z "Zywotu Briana" grupy Monty Pythona!

  • Jak można było przeoczyć taki artykuł !!! No artykuł bardzo dobry ! :)) Zresztą, koniec świata to już takie nasze święto z tym że ruchome. To teraz w 2036, już niedługo.