Pod patronatem kulturaonline.pl
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > Powrót Grobowca świetlików

Powrót Grobowca świetlików

2014-02-19 Anna Dwojnych

Animacja Isao Takahaty porównywana do "Listy Schindlera" Stevena Spielberga, została uznana przez krytyków za jeden z najlepszych filmów o II wojnie światowej.

.html
 Grobowiec świetlików/fot. Mayfly

Przez ostatni tydzień w Kinie Centrum CSW Znaki czasu można było oglądać kultową animację studia Ghibli z 1988 roku "Grobowiec świetlików" ( w oryg. "Hotaru no haka"). To historia osieroconego rodzeństwa, które musi stawić czoła brutalnej rzeczywistości II wojny światowej.  Nalot bombowy na Kobe, w którym matka dzieci zostaje śmiertelnie ranna, oznacza kres dzieciństwa nastoletniego Seity. Od tej pory chłopiec musi samotnie nieść ciężar tragedii, próbując chronić przed złem kilkuletnią siostrzyczkę.

Sytuacja wyjściowa przypomina tą przedstawioną w, nakręconym dekadę później, włoskim  "Życie jest piękne".  Tam pół-Żyd skazany z rodziną na obóz koncentracyjny udaje przed synem, że pobyt w obozie jest tylko zabawą. W japońskiej animacji Seita zaś robi wszystko, by nie pozbawić dziewczynki dzieciństwa. Przez cały film obserwujemy, jak chłopiec łudzi czteroletnią Setsuko (a po części też siebie), że napotykane trudy to tylko przejściowe niedogodności, po których, już wkrótce, będą jak dawniej stanowić szczęśliwą rodzinę. Jednak zdane wyłącznie na siebie, pozbawione wsparcia (także rodziny) dzieci, nie mają szans na przetrwanie w świecie po zagładzie, rządzącym się prawem silniejszego.

Japoński film nie szczędzi widzom wzruszeń. Poruszająca opowieść obywa się jednak bez tanich chwytów, zbędnego sentymentalizmu czy kiczu. Tym bowiem, co wyciska tu łzy, jest realizm historii i beznadziejność położenia bohaterów. Opowiedziane za pomocą doskonałej animacji.

Produkcja Isao Takahaty porównywana do "Listy Schindlera” Stevena Spielberga, została uznana przez krytyków za jeden z najlepszych filmów o II wojnie światowej. Odnowiona wersja "Grobowca świetlików" zagościła w polskich kinach 24. stycznia. Do tej pory film można było obejrzeć w Polsce m.in. na stacji Hyper, a ostatnio też w TVP Kultura.

Tekst powstał w ramach programu Praktyka w Kulturaonline.pl.


 Zobacz zwiastun
 


 





Komentarze