Pod patronatem kulturaonline.pl
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > Przewrotna ta misja telewizji

Przewrotna ta misja telewizji

2011-12-16 Iwona

Czym publiczna telewizja chce w końcówce roku przyciągnąć widza? Niczym! Z programu wieje nudą i powtórkami. Pokończyły się lubiane (bardziej bądź mniej) programy, a seriale udały się już na świąteczną przerwę. Nawet sztandarowa i szeroko promowana (głównie za sprawą Nergala) produkcja Dwójki - "The Voice of Poland" już rozstrzygnięte. W zamian - nic, na co warto by trwonić cenny czas. No chyba że ktoś chce oglądać powtórki "Blondynki", odgrzewane popisy rodzimych kabaretów czy po raz setny patrzeć na Bonda i "Samych swoich". Dziękuję, postoję.

.html
Ostatecznie można wyrzucić pilota za okno:) Bez telewizji święta i tak się odbędą /fot. za www.sxc.hu, autor:ColinBroug.
Zastanawiam się, czy w okresie późnojesiennym, kiedy naturalnie więcej czasy spędzamy w domu (potencjalnie więc mamy więcej szans na potknięcie się o pilota i włączenia telewizora) nie warto powalczyć o widza? A może chodzi o coś innego? Może właśnie w ten sposób Telewizja Publiczna realizuje swoją misję! Zamiast przykuwać ludzi do odbiorników, lepiej skłonić ich do działania. Z nudów w końcu rodzą się całkiem fajne pomysły. A ile zaległych książek i gazet czeka na przeczytanie, półki w wypożyczalniach DVD aż uginają się od filmowych obfitości, o Internecie już nie wspominając. Naprawdę jest co robić! Na przykład porządnie wysprzątać mieszkanie przed świętami.

Nie czepiam się tylko Publicznej. Wystarczy wdepnąć w inny kanał - u Komercyjnych wcale nie lepiej, choć czasem uda się upolować dobry film i nie koniecznie musi to być "Kevin sam w domu". W przerwach za to skutecznie odstraszą długaśnie reklamy i zapowiedzi tego, jak cudownie z daną stacją będzie spędzić święta i Sylwestra. Brr!

Ale żeby nie skupić się tylko na narzekaniu. Jest jedna perełka, której przeoczyć po prostu nie można. Wystartował nowy serial o tematyce społecznej - "Głęboka woda" z dobrą obsadą (Marcin Dorociński, Marta Klubowicz, Katarzyna Maciąg) i świetnie nakręcony (reż. Magdalena Łazarkiewicz). Co prawda nijak ma się on do lansowanego przez media radosnego i kolorowego klimatu oczekiwań na Boże Narodzenie. Istnieje więc ryzyko, że pora emisji - niedzielny wieczór, po 21.00 - okaże się dla TV i serialu strzałem w kolano. Czy ktoś kto, w tym czasie oglądał np. wygibasy gwiazd na parkiecie TVN-u wskoczy na głęboką wodę do Dwójki? Nie sądzę. A szkoda, bo właśnie teraz warto pomyśleć o tych, o których inni zapomnieli i zobaczyć, że szara, polska, biedna rzeczywistość naprawdę istnieje.

Odwołuję więc kategoryczną tezę ze wstępu. Mnie Publiczna jednak w najbliższych dniach skusi, cenne 50 minut przeznaczę na "Głęboką wodę". Wam również polecam.

 Zapowiedź serialu
 







Komentarze
  • Publiczna TV to także TVP kultura, a tu juz można cos znaleźć i to kilka razy w tygodniu. Ostatnio przypomniano Otella sprzed wielu , wielu lat ze świetną rolą Olbrychskiego w roli Maura, Fronczewskiego- Jagona i wielu innych znakomitych aktorów. Teatr Telewizji w jego najlepszej postaci, gdzie najisntotniejsze było słowo i kunszt aktorski. Faktem jest, nikt nie grał nago.... więc może tylko mi się wydaje, że to było dobre??? Może to juz zabytek sztuki???

  • Bardzo fajny wniosek :) Jakby w telewizji leciały same perełki to pewnie bym miała mniej czasu na pracę i inne rzeczy :) Na święta jak zawsze powtórki, bo i tak wiele ludzi będzie namiętnie je oglądać z braku ciekawszych pomysłów.