Pod patronatem kulturaonline.pl
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > Sherlock na miarę XXI wieku

Sherlock na miarę XXI wieku

2014-03-27 Ola Musiał

Tej wiosny serialowym nowościom nie ma końca. Moją uwagę przyciągnął jednak brytyjski serial emitowany na antenie TVP2.

.html
 

"Sherlock"  to wielokrotnie nagradzany serial, który podbił serca Brytyjczyków. Nominowany do nagród BAFTA, Złotych Globów. Trudno się temu dziwić. Produkcja telewizji BBC jest naprawdę godna uwagi.

Nie ma chyba na świecie osoby, która nie kojarzyłaby Sherlocka Holmesa. Stworzony przez Artura Conan Doyle'a genialny detektyw jest postacią bardzo wyrazistą i specyficzną. Przygody sprytnego detektywa podbiły serca czytelników, doczekując się licznych ekranizacji. Do tej pory wielu twórców usiłowało rzucić na tę postać nowe światło. Również przy pomocy ingerencji w samą treść prozy Conan Doyle'a.

Serial BBC to opowieść o Sherlocku na miarę XXI wieku. W roli głównej występuje charyzmatyczny Benedict Cumberbatch.  Jego Sherlockowi nie są obce smartfon, laptop czy inne nowinki technologiczne. W rozwiązywaniu zagadek kryminalnych oczywiście pomaga mu równie współczesny doktor Watson, kreowany na małym ekranie przez Martina Freemana.

Analogicznie do literackiego pierwowzoru, serialowi Holmes i Watson to duet bardzo specyficzny.  Odmienne charaktery, cele życiowe, sposób bycia- wszystko to jednak sprawia, że tworzą "ekipę" wyjątkową. Godna uwagi jest tu gra aktorska. Współczesny Sherlock jest cyniczny, piekielnie inteligentny, jak i pełen poczucia humoru. Cumberbatch nadał XX-wiecznemu bohaterowi powiew świeżości. Nosi dobrze dobrane garnitury, nie rozstaje się z komórką, w przeciwieństwie do książkowego bohatera nie lubi kraciastego kapelusza.

Inteligentne dialogi, ciekawe śledztwa, a w tle współczesny Londyn - oto sposób na zyskanie sobie kolejnych widzów. Serial przyciąga nową odsłoną dobrze znanej każdemu historii. Może warto zatem poznać detektywa z Baker Street na nowo? Macie ku temu okazję w każdą niedzielę, na antenie telewizyjnej Dwójki o godzinie 21.10.

Artykuł powstał w ramach programu Praktyka w Kulturaonline.pl.



 
 







Komentarze
  • Mnie sie wydaje,ze nic nie stalo na przeszkodzie aby autorzy serialu nie podpierali sie nazwiskiem slynnego detektywa.I stworzyli oryginalny duet bez odniesien do Artura Conan Doyle'a.

  • Niby tak, ale sądzę, że nazwanie imieniem i nazwiskiem Scherlocka Holmes'a głównego bohatera wiele wyjaśnia i sprawia, że cała historia jest prostsza a cała historia nabiera nowego wydźwięku. :)