Pod patronatem kulturaonline.pl
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > Siła polskich słuchaczy

Siła polskich słuchaczy

2014-03-08 Anita Wawrzyńczyk

O tym, że mamy najlepszych i najwierniejszych fanów, wiedzą nawet gwiazdy światowego formatu. I czasem dają się nawet zaprosić do Polski.

.html
 Todd Carey nie musi czekać na zaproszenie/Wikipedia

...a  to dzięki uporowi, akcjom na portalach społecznościowych oraz filmikom promujących nasz kraj, wysyłanych do samych idoli. Obecnie na Twitterze, poza akcją zachęcającą Backstreet Boys do rejsu w Europie, powstało wydarzenie promujące zagraniczne zespoły i wschodzące gwiazdy. Fani udowodnili, że o marzenia należy walczyć i po 18 latach udało się zorganizować i wyprzedać koncert Backstreet Boys. Ale co zrobić, gdy idole są chętni, a nikt nie chce zaprosić ich do naszego kraju? Jak znaleźć organizatora, który zrobi choćby niewielki koncert naszego ukochanego zespołu?

W dobie Justina Biebera i innych, nie zawsze interesujących wokalistów promowanych przez radio i stacje muzyczne, ciężko przedstawić polskiej publiczności gwiazdę robiącą furorę za granicą. Nowe brzmienia i zespoły przechodzą u nas bez echa. A powinniśmy to zmienić. Posłużę się przykładem.

Grupa The Exchange zdobywa rynki muzyczne na świecie. Są genialni, śpiewają fantastycznie – jednym słowem posiadają wszystko aby zdobyć rzesze fanów. W naszym kraju znani są z  supportu wyżej wspomnianego Backstreet Boys. Polscy fani dwoją się i troją aby ktoś zaprosił ich ponownie do nas. Organizują akcje na Facebooku i Twitterze, piszą z chłopakami non stop. I mimo usilnych starań i chęci zespołu nikt nie kwapi się do organizacji ich koncertu.

Identycznie jest z ogłoszonym objawieniem w Stanach Zjednoczonych młodym wokalistą.  Genialny Todd Carey pisze do naszych rodaków na Twitterze, wiernie odpisuje na maile i deklaruje miłość do Polski. Ale ma świadomość, że jego piosenek polskie stacje nie zagrają. I choćbyśmy się starali, pisali propozycje do jakiegokolwiek radia i organizatora koncertów, nasze prośby przejdą bez echa.

Polscy fani są najlepsi. W tej nowej akcji pragną przedstawić nam kogoś, kto ma szansę dorównać kultowym i znanym wykonawcom. Pragną odświeżyć stacje radiowe i muzyczne i chcą zamiast puszczanych w kółko piosenek tchnąć w nas nową muzykę. A wystarczy im pomóc.

Niejednokrotnie szukamy gwiazd na festiwale, koncerty w mniejszych klubach. Posłuchajmy naszych rodaków. Ich gust muzyczny jest wysublimowany i na pewno nie pożałujemy. Bo skoro ktoś chce odwiedzić nasz kraj i zapoznać nas ze swoją twórczością, nie powinniśmy być obojętni. A wyżej wymienieni artyści, kiedy zawitają do naszego kraju, na pewno zostaną pokochani.

Sama zapoznałam się z ich muzyką i z czystym sumieniem wspieram naszych polskich fanów. Oby wasze akcje się powiodły! Dziękuję za tak wiele informacji.  Trzymam kciuki.

Tekst powstał w ramach programu Praktyka w Kulturaonline.pl.
 



Komentarze
  • Coś w tym jest, że polscy fani są wierni, także sportowcom.

  • Dzięki sile internetu spotykamy się z fenomenami, które zostają wypromowane, nie przez koncerny muzyczne i korporacje, ale przez fanów i publiczność w czystej postaci. Dowodem na to jest choćby Gangnam Style czy Linsey Sterling, albo Peter Holens