Pod patronatem kulturaonline.pl
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > Śmiertelne abecadło (nie) dla dzieci

Śmiertelne abecadło (nie) dla dzieci

2013-05-27 jar
The ABCs of Death.html
 fot. za: drafthouse.com

Nauka czytania może być prawdziwą katorgą, dlatego w sukurs młodym adeptom alfabetu zawsze przychodzili dorośli. Za pomoce naukowe w tej dziedzinie służyć mogą piosenki czy rymowanki (któż nie pamięta abecadła, które z pieca spadło?), ale ostatnio także i cykl krótkich filmów. Choć ten ostatni należy raczej trzymać z dala od dzieci.

"The ABCs Of Death", czyli "Śmiertelne Abecadło" to seria krótkich filmów wyreżyserowanych przez młodych twórców z gatunku horroru, makabry i szeroko pojętego kina grozy. - Pomysł na ten niezwykły film wziął się z dzieciństwa – z naszych ukochanych książek do nauki czytania. Jeśli wejść trochę głębiej w historię elementarzy, okazuje się, że wiele z nich było używanych do karania dzieci – mówił jeden z producentów i pomysłodawców cyklu.

W ten oto sposób powstało 26 (liczba liter angielskiego alfabetu) krótkometrażowych dziełek, z których każde oparte jest na jednej z liter abecadła – wśród nich A jak Apokalipsa czy T jak Toaleta. Jak bardzo przerażające może być miejsce, gdzie nawet król chodzi piechotą, można przekonać się w krótkim urywku z filmowej wersji "Śmiertelnego abecadła".

 "T jak Toaleta" (uwaga - tylko dla dorosłych!)
 


Twórcy nie poprzestali jednak na ekranowej adaptacji swojego pomysłu. No bo co zrobić z pociechami, które od gapienia się w ekran wolą książki? Specjalnie dla nich powstała ekskluzywna publikacja "The ABCs Of Death" w wydaniu drukowanym. Idealna do czytania przed snem... Bogato i pomysłowo ilustrowana książka jest adresowana do "dorosłych dzieci", a wydawcy zachęcają do jej zakupu informując, że jest pełna "zabawnych, podnoszących na duchu opowieści o kanibalizmie, samobójstwach i seksualnych turniejach, w których stawką jest życie".

A is for Apocalypse.html
"A jak Apokalipsa"/fot. za: drafthouse.com

Zachęceni? Jeśli tak, lepiej pospieszyć się z zakupem. Książkowe "Śmiertelne abecadło" ukazało się bowiem w nakładzie zaledwie (nomen omen) 666 egzemplarzy. Aby kupić (lub choćby przejrzeć) niecodzienną publikację, należy odwiedzić stronę wydawnictwa Drafthouse – link tutaj.

Pomysł na horrorowy powrót do dzieciństwa powrót Ryzykowny pomysł na dość przerażające filmowe i rysunkowe abecadło zainspirował też słynny cykl ilustrowanych makabresek "The Gashlycrumb Tinies" rysownika Edwarda Goreya. W USA uznawany za klasyka groteskowej literatury dziecięcej, w Polsce do niedawna nieznany. W 2012 roku dwa tomy graficznych opowieści Goreya opublikowało wydawnictwo Znak – więcej o tych publikacjach piszemy tutaj.



   



Komentarze
  • haha:) świetne to abecadło

  • Jako ciekawostke fajnie cos takiego obejrzec.Bo prawdziwego adresata jakos trudno mi zdefiniowac.Dla dzieci-chyba jednak zbyt makabryczne,a dla doroslych-przynajmniej w moim przypadku-zbyt malo! ;) Chyba rzeczywiscie pasuje tu stwierdzenie "dorosle dzieci"-obojetnie co to tak naprawde znaczy.