Pod patronatem kulturaonline.pl
Jesteś w: Strona główna > Artykuły > Z grubsza o grubaskach

Z grubsza o grubaskach

2014-05-21 Krzysztof Piersa

W dobie fitness manii, bycie otyłym jest traktowane jak ciężkie przestępstwo. Tyjemy bo jesteśmy leniwi i łakomi, a może nasza przypadłość ma także drugie dno?

.html
 Okładka książki/Prószyński i S-ka

Na to pytania odpowiada fenomenalna "Z Grubsza Wenus" Anny Fryczkowskiej, będąca genialnym połączeniem komedii i tragedii. Powieść ukazuje nam życie dwóch eks mężatek, zmagających się z problemami nadwagi.

Basia to maniaczka fitnesu, która przez całe życie była musztrowana przez swojego męża i matkę, aby dobrze wyglądać, mało jeść i zawsze być pięknym kwiatem wyróżniającym się z tłumu. Gdy jej małżeństwo legło w gruzach, jedzenie okazało się niespełnioną zachcianką i lekarstwem na depresję.

Janina natomiast jest pogodną i przyjacielską osobą służącą wszystkim dobrą radą i pomocą. Pomimo znacznej nadwagi zostaje zauważona przez producentów telewizyjnych i dzięki temu prowadzi własny program kulinarny. W domu jednak musi znosić ciągłe docinki ze strony męża dotyczące jej rozmiarów.

Żądne zmian bohaterki zapisują się na obóz odchudzający w Gdyni, gdzie los płata im niezłego figla. Jak zakończy się spotkanie Janiny i Basi? Jakie konsekwencje przyniesie ze sobą obóz w Gdyni? Tego będziecie musieli dowiedzieć się sami.

Czytanie tej książki otwiera oczy na los i zmagania psychiczne osób z nadwagą. Pozwoliła mi też, jako facetowi zrozumieć pewne zachowania tak typowe dla nas samych. Ale też lepiej zrozumieć, co tak naprawdę myśli kobieta z nadwagą i jakie są jej odczucia odnośnie odchudzania.

Jeżeli ktoś uważa, że nadwaga wiąże się jedynie z lenistwem i obżarstwem, po przeczytaniu tej książki będzie miał szerszy obraz na całą sprawę. Czytanie "Z Grubsza Wenus" wiąże się również z niekontrolowanymi wybuchami śmiechu.  Powieść jest naprawdę przezabawna, będziecie ją czytać z zapartym tchem przewracając kolejne strony.


Książka ukazała się nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka.

Artykuł powstał w ramach programu Praktyka w Kulturaonline.pl.
 



Komentarze
  • Wprawdzie mam odwrotny problem niż główna bohaterka, jednakże marzą mi się niekontrolowane wybuchy śmiechu :D